10 marca wybrałem się z „przewodniczką” obejrzeć sobie Jej miejsca na fotografowanie w Puszczy Kampinoskiej. Nie mieliśmy jakoś wielkiego szczęścia do dzikiej zwierzyny, ale przynajmniej wiem już gdzie się wybierać, aby spróbować coś „upolować” 🙂
Nam się pojawiła nawet jedna Łosica, ale jednak pewien eksperyment się nie powiódł i zdjęcia nie wyszły 🙁 Takie życie. Ale będzie przynajmniej kolejny pretekst do wybrania się w tamte miejsca 🙂
Agnieszko, Dziękuję 🙂


















