Zimowy spacer nad „Smródką” (cz. 1)

Ostatni raz taka zima była podobno 13 lat temu, czy nawet może i więcej. 🙂 Więc trzeba korzystać z warunków, bo nie wiadomo, kiedy znowu nas nawiedzi 🙂 Na całe szczęście tzw. „Smródka” nie jest daleko, więc z czystym sumieniem można wziąć aparat i pójść na spacer. Efekt znowu zostanie podzielony na kilka części 🙂 Oto pierwsza.

Wschód Słońca

Kilka dni wcześniej przejeżdżałem przez Most Śląsko-Dąbrowski
i zobaczyłem fajny wschód Słońca pomiędzy Stadionem Narodowym, a Mostem Świętokrzyskim. Więc trzeba się było zmobilizować i się z samego rana przejechać. Niestety warunki były gorsze jeśli chodzi o warunki optyczne, ale trudno, Jest co jest 🙂

Śnieg

Śnieg to takie zjawisko atmosferyczne, które pokazuje różnicę pomiędzy kierowcą, a posiadaczem prawa jazdy 🙂 (Taki żarcik hermetyczny) 😉

A tak na poważnie to niedaleko mojej pracy jest takie miejsce które zawsze mnie korciło jeśli chodzi o robienie zdjęć, ale nie było okazji. Bo nie było śniegu. A śnieg w tej miejscówce jest wręcz konieczny do zdjęć. Poniżej drobny efekt wycieczki fotograficzno/pracowej,