Kilka dni wcześniej przejeżdżałem przez Most Śląsko-Dąbrowski
i zobaczyłem fajny wschód Słońca pomiędzy Stadionem Narodowym, a Mostem Świętokrzyskim. Więc trzeba się było zmobilizować i się z samego rana przejechać. Niestety warunki były gorsze jeśli chodzi o warunki optyczne, ale trudno, Jest co jest 🙂



