Wycieczka – ponownie Kampinos (cz. 1)

Zachciało mi się wstać w środku nocy i wybrać się w pewną miejscówkę w Kampinoskim Parku Narodowym. Następnym razem nie popełnię tego błędu, bo dochodząc do zaplanowanego miejsca, udało mi się, niestety, wystraszyć dwa stada dzikiej zwierzyny 🙁

Następnym razem plecak, karimata, śpiwór i nocowanie na miejscu. Gdybym tak zrobił wczoraj, to miałbym niezłą sesję. Bo te dwa stada, które przepłoszyłem były mniej więcej 15, no może maksymalnie 20 od stanowiska. 🙁

Jakość zdjęć i tak uważam, że jak na pierwszy raz może być. Zdjęcia były robione w trakcie wschodu Słońca, kiedy była jeszcze bardzo mocna szarówka. ISO było stopniowo zmniejszane od 25600 do 1600.

Poniżej efekty poranka, rozciągnięte na 4 części 🙂

Planica

Te zdjęcia mają już swoje lata, ale że w ostatni weekend skończył się sezon zimowy w skokach narciarskich, właśnie na skoczni w Planicy, to sobie powspominajmy 🙂 Malutka ta skocznia, a widoczki z niej takie sobie 😉 To jednak nie Tatry 😉 Oczywiście taki żarcik. 🙂 Każde góry są piękne.