Wszystkie wpisy, których autorem jest admin

Gruba Kaśka

Przyznam się, że zawsze chciałem zobaczyć jak to wygląda w środku. Ja wiem, że podobnych wodozbiorów na praskim brzegu jest kilka, ale Kaśka sama w sobie jest jedyna i to w Europie. Do środka zajrzeć się nie dało, ale dosyć blisko dało się podpłynąć 🙂

Spływ został zrealizowany dzięki WAKK “Habazie” 🙂

Warszawa z innej perspektywy

Przez kilka wpisów gościliśmy z górach. Czas na jakiś czas zawitać w Warszawie 🙂 a raczej spojrzeniach na Warszawę z innej perspektywy 🙂 Dzisiaj dwa zdjęcia wstępu 🙂 Na pierwszym zdjęciu motylek, który chyba chciał z nami popłynąć. Na drugim zajawka, na której zobaczycie co się działo i dzięki komu. WAKK “Habazie” zorganizowały fajny spływ, choć osobiście uważam, że mógłby być dłuższy 🙂

Szlakowy Kiciuś

Dzisiaj wrzutka nadprogramowa 🙂 Będąc w Szklarskiej Porębie, idąc do Skały zwanej Chybotkiem na szlaku “zaatakowały” nas dwa Kicie. To jeden z nich. Nawet sam mi wskoczył na kolana 🙂
Przyznam, że chciałem zrobić mu zdjęcie jak do mnie “biegnie” 🙂 Niestety aparat złapał ostrość na Patrycję. I szczerze, zdjęcie nadawało się do wyrzucenia. Jednak chwila kombinacji, przerobienie zdjęcia na lekko “collage’owe” i wyszło coś, co ze zdjęcia do kosza, stworzyło zdjęcie które bardzo mi się podoba. A jakie jest Wasze zdanie na temat tego zdjęcia??

Szpiglas

Kolejny Szczyt który jest widoczny ze Świnicy. Ten mam już zaliczony 🙂 To zagłębienie na środku to Szpiglasowa Przełęcz, a na prawo szczyt o którym mowa, czyli Szpiglasowy Wierch. Jego na koncie mam zaliczonego dwa razy 🙂 Miały być 3, ale niestety raz pokonała mnie pogoda 🙂

Wybaczcie, że te zdjęcia są takie “niebieskie”, ale takie były warunki 🙁 Przymglenie smogowe było niesamowite 🙁

Orla Perć

A teraz zaczynamy serię zdjęć ze szczytu Świnicy 🙂 Na pierwszym zdjęciu z serii widok w kierunku Orlej Perci. Jeszcze tam mnie nie było. Jeszcze. 🙂 Chciałbym ją kiedyś zaliczyć, ale nie wiem, czy podołam. Niestety moje kolana coraz częściej po górach się odzywają zmęczeniowo. 🙁 Ale jeszcze się nie poddaję 🙂 To najwyższe na pierwszym planie (lekko po prawej) to Kozi Wierch, na lewo od niego Granaty.

Jeszcze raz kościelec

W piątek wrzuciłem Kościelec ze Świnicy, teraz jeszcze raz, ale już z niższej wysokości. Miejsce z którego znowu widać mój ulubiony Szczyt, polski Matterhorn 🙂 to Przełęcz Świnicka. droga w dół była męcząca i moje kolana bardzo ciężko zniosły tę wycieczkę 🙂 Jakby ktoś pytał który to Kościelec, to ten z lewej 🙂

Kościelec

Na zdjęciu poniżej moja, w sumie, ulubiona góra, Kościelec, z innej perspektywy 🙂 Zawsze była albo od strony Murowańca, Czarnego Stawu Gąsienicowego, lub od podejścia na Kasprowy 🙂 Tym razem widok z góry 🙂 Ze Świnicy 🙂 W ten weekend były straszne tłumy w Tatrach, czy to Giewont, czy Kościelec, czy Świnica 🙂 Wszędzie kolejki. Więc na zdjęciu tłok na szczycie Kościelca 🙂

Krywań

Widoczny prawie cały czas podczas wędrówki. Krywań, szczyt o wysokości 2495 m.n.p.m. Nazwę swoją wziął od wyglądu, od tego zakrzywionego wierzchołka. Może by go kiedyś zaliczyć? Jakby nie patrzeć prowadzą tam aż dwa szlaki.