Wszystkie wpisy, których autorem jest admin

Wiewiórka

W poprzednim poście było trochę “brudno”. Czas wrócić do tej ciekawszej strony naszego świata, czystszej, żywszej. 🙂 Poniżej “Basia” spotkana w Powsinie, w Ogrodzie Botanicznym. Może nie są tak towarzyskie jak te w Łazienkach, ale czasami też się da je sfotografować 🙂

P.S. Wprowadzam zasadę, że nowe zdjęcia będą się pojawiać w sobotę, w południe 🙂 Zobaczymy, jak to wyjdzie 🙂

Nasza brudna rzeczywistość

W poprzednim wpisie obiecałem jedno zdjęcie. Niestety, ale spacerując brzegami Wisły można znaleźć mnóstwo ciekawych miejsc i rzeczy wartych sfotografowania, najczęściej pięknych i zachwycających. Jednakowoż, nie można uciekać wzrokiem od syfu jaki tworzymy my, ludzie. 🙁

Życie i Śmierć 2

Ten sam kawałek drewna i inne ujęcie “nowego życia”. Z tego spaceru jeszcze z jedno, może z trzy zdjęcia się pojawią. 🙂 Muszę się zastanowić 🙂 Na pewno pojawi się jedno zdjęcie, które pokaże smutną naszą rzeczywistość i że sporo nam, ludziom, potrzeba, abyśmy zaczęli sobie uświadamiać, jaki syf robimy ze swoją planetą 🙁

Nowe życie

Życie i Śmierć

Podczas ostatniego spaceru, można było zauważyć pierwsze oznaki wiosny, pojawiające się nowe życie. W miejscu, które było świadkiem niedawnego zakończenia innego (kawałek połamanego i już zmurszałego drzewa). Bardzo mi się ten kadr podoba, a Wam??

P.S. Zapraszam do komentarzy 🙂

Nowe życie 🙂

Spacerowo

Dzisiaj w Warszawie pogoda była w sam raz na spacer. Trudno było nie wziąć aparatu ze sobą. Najpierw wycieczka do miejscowości Gassy, aby zobaczyć jak tam wygląda Wisła, a potem wejście na “Chudego Wojtka”.

Samotne drzewo na skarpie
Świeża trawka
Chudy Wojtek
Impresja z mostem

8 marca

Ten kwiatek drogie Panie miał do Was trafić w Wasz Dzień. Ale wybaczcie, doskonale wiecie dlaczego to się nie stało 🙁

Trafia do Was teraz, z drobnym opóźnieniem. Teraz już mogę Wam życzyć po prostu najważniejszej rzeczy, jaka rzadko się w ostatnich czasach przytrafia: Świętego Spokoju.

Zdjęcie to ma już kilka lat. Nie jest poddane żadnej obróbce. I co ciekawsze, jest zrobione rumuńskim telefonem 🙂

Mysza

Ja wiem, że w taki dzień jak dzisiaj, powinno tutaj być co innego i taki był plan. Niestety rzeczywistość bywa okrutna i bardzo często weryfikuje nasze plany 🙁 Ostatnio pożegnaliśmy Rudego, dzisiaj pożegnała się z nami Mysza. Piękna Kotka, która od małego była Damą, przez duże D. 🙁 To nie jest dobry dzień 🙁

Rudy

Dwa miesiące temu, pożegnaliśmy członka naszej rodziny, Rudego. Fantastyczny model, ale z charakteru straszna menda 😉 Na zawsze pozostanie w pamięci. To jak wychodził na spacery z psem, to jak przynosił “łupy” jako wkład “do gara” 😉 To jak oglądał akwarium w formie telewizji interaktywnej 🙂 Zobaczymy jak będzie się zachowywał nowy kociak, Yuki”, w porównaniu z Rudym. Yuki jeszcze zdjęć nie ma. 🙂

Walentynki

Drogie Panie, z okazji dzisiejszego dnia, przyjmijcie ode mnie poniższy kwiatek 😉 Może wytrzyma więcej niż te wkładane do wazonu 🙂

Róża w Ogrodzie Botanicznym w Powsinie

Sokołówka

W nocy z 8 na 9 lutego 2016 roku wydarzyło się coś, co bardzo zapadło mi w pamięć. Będąc harcerzem słynnej Pomarańczarni na Sokołówce byłem kilka razy. Była to Chata, którą Szczep 23 miał w użytkowaniu wieczystym. Remontowaliśmy ją, dbaliśmy o nią. I tej nieszczęsnej nocy cały nasz trud, całe nasze starania poszły z dymem 🙁 Dla wszystkich związanych z Pomarańczarnią to, co się wydarzyło było wielkim szokiem 🙁

Poniżej 3 moje zdjęcia Chaty, oraz zdjęcie z pożaru (nie moje). 🙁

Dojeżdżając do Chaty od strony Kamiennej Góry
Impresja na temat Sokołówki. Ta Chata miała niesamowitą magię
Kominek, który niejako stał się przyczyną tragedii 🙁
🙁 Brak słów (autor nieznany)

Od tamtego czasu minęło 5 lat. W tym czasie Pomarańczarnia z pomocą wielu Przyjaciół zrobiła zrzutkę i zakupiła “nową” Chatę, z której znowu mogą korzystać harcerze.

P.S. Zdjęcia robione jeszcze zanim zacząłem się przykładać do robienia zdjęć 😉