Ciąg dalszy spaceru , nie ostatni 🙂 uwielbiam czasami sobie usiąść w takich miejscach i cykać, po prostu cykać.





Ciąg dalszy spaceru , nie ostatni 🙂 uwielbiam czasami sobie usiąść w takich miejscach i cykać, po prostu cykać.





Ostatni raz taka zima była podobno 13 lat temu, czy nawet może i więcej. 🙂 Więc trzeba korzystać z warunków, bo nie wiadomo, kiedy znowu nas nawiedzi 🙂 Na całe szczęście tzw. „Smródka” nie jest daleko, więc z czystym sumieniem można wziąć aparat i pójść na spacer. Efekt znowu zostanie podzielony na kilka części 🙂 Oto pierwsza.





Kilka dni wcześniej przejeżdżałem przez Most Śląsko-Dąbrowski
i zobaczyłem fajny wschód Słońca pomiędzy Stadionem Narodowym, a Mostem Świętokrzyskim. Więc trzeba się było zmobilizować i się z samego rana przejechać. Niestety warunki były gorsze jeśli chodzi o warunki optyczne, ale trudno, Jest co jest 🙂




Śnieg to takie zjawisko atmosferyczne, które pokazuje różnicę pomiędzy kierowcą, a posiadaczem prawa jazdy 🙂 (Taki żarcik hermetyczny) 😉
A tak na poważnie to niedaleko mojej pracy jest takie miejsce które zawsze mnie korciło jeśli chodzi o robienie zdjęć, ale nie było okazji. Bo nie było śniegu. A śnieg w tej miejscówce jest wręcz konieczny do zdjęć. Poniżej drobny efekt wycieczki fotograficzno/pracowej,





i ostatnia porcja zdjęć z „wycieczki” do Gdańska. Trzeba będzie tam wrócić jakoś szybko i pochodzić jak będzie cieplej i „widniej” 🙂






Zakończyliśmy Rok Gdańskiem. Ale że zdjęć jest dużo, Nowy, 2026 także nim rozpocznijmy. Przed Wami więc ciąg dalszy spaceru po Gdańsku 🙂 Miłego oglądania 🙂






W mojej pracy nie za często zdarzają się delegacje, więc jak już się trafią, to trzeba to wykorzystać 🙂 Spędzone dwa dni w Gdańsku zaowocowały czasem na jeden spacer po Starym Mieście. Przyznam się, że strasznie mi się podoba architektura Gdańska. Dla mnie każda kamienica jest majstersztykiem. Spacer polegał na robieniu 10 kroków i zrobieniu zdjęcia, potem kolejne 10 kroków i zdjęcie, itd. Więc z jednego spaceru jest 60 zdjęć. Dla Was skromny wybór podzielony na trzy części. To ostatnia publikacja w roku kalendarzowym 2025 🙂 Więc zakończymy i rozpoczniemy Nowy Rok Gdańskiem 🙂
Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku.






Kiedyś były psy. W największym okresie dziwnego zwierzyńca był pies, dwa koty i akwarium. Ale teraz zostaliśmy kociarzami 🙂 Obecnie na stałe mamy 4 sierściuchy. Dwa koty i dwie kotki 😉 Poznajcie odpowiednio Yukiego, Łatka, Szarlotkę vel. Lotkę i Wenę 🙂








Ciąg dalszy spacerowania po Szczecinie. Niestety, zamglonym. Miało to swój urok, ale muszę się nauczyć wykorzystywać możliwości pogodowe 🙂 Więc parę zdjęć z zamglonego Szczecina 🙂








Po bardzo długim czasie nieodwiedzania tego miasta, wybrałem się wreszcie na wycieczkę do Szczecina. Pogoda niestety nie była jakaś bardzo „foto”, ale i tak chciałem cokolwiek zrobić. Na pierwszej fotce miejsce, które uwielbiam. A reszta? Reszta to już po prostu spacerowanie 🙂




