I ostatni odcinek ze spaceru do Łazienek. Ciąg dalszy Wiewiórek 🙂 Pierwsze zdjęcie jakie tutaj umieszczę jest, jak dla mnie, po prostu bajkowe. Piękna wiewióreczka, biorąca poczęstunek z ręki miłej, starszej Pani. Po prostu bajkowy widok.












I ostatni odcinek ze spaceru do Łazienek. Ciąg dalszy Wiewiórek 🙂 Pierwsze zdjęcie jakie tutaj umieszczę jest, jak dla mnie, po prostu bajkowe. Piękna wiewióreczka, biorąca poczęstunek z ręki miłej, starszej Pani. Po prostu bajkowy widok.












I doszliśmy to zwierząt, które mnie zawsze w Łazienkach fascynują. Mógłbym na nie patrzeć godzinami 🙂 Tylko, czasami są za szybkie, do robienia zdjęć 🙂









Powolutku się zbliżamy do zdjęć „docelowych”. Celem tego spaceru były pewne stworzonka 🙂 Ale jeszcze nie tym razem 🙂 Tym razem Pałac na Wodzie i parę zdjęć „pocztówkowych”.




Odcinek 2. Tydzień temu były Pawie, więc zostańmy wśród ptaków. Tym razem kilka zdjęć kaczek 🙂







Wykorzystując okazję i „okienko” pogodowe, trzeba było wykorzystać czas i możliwości i odwiedzić warszawskie Łazienki. Efekt tego spaceru odbytego przed pracą podzielę na kilka części. Na początek podzielę się z Wami kilkoma zdjęciami Pawi.















Urlop, a w czasie urlopu wpadają do głowy różne pomysły. Tym razem tak na szybko 🙂

Jakiś czas temu byłem w Arboretum w Rogowie. Powstało tam kilka zdjęć, z których jestem bardzo, ale to bardzo zadowolony. Poniżej pierwsze dwa z nich.


Urodziłem się w tym mieście i jest to moje miasto. Lubię zwiedzać inne miasta, ale nie chciałbym się z Warszawy przeprowadzić do innego, polskiego miasta. To miasto przez swoją historię jest tak bardzo różnorodne, tak inne i momentami zachwycające. To jedno z moich „spojrzeń” na to miasto.

Stary rok się skończył. Oby Nowy był lepszy niż ten który już za nami.



W Chorwacji byłem dwukrotnie. Nie były to jakieś bardzo długie wyjazdy, ale były. Ten z którego są te dwa zdjęcia był jednodniową wycieczką ze słoweńskiego Kopru. W ciągu tego jednego dnia zaliczyliśmy Pulę i poniższy Rovinj. Do zdjęć z Puli wrócę kiedy indziej. Zaś zwiedzając do tej pory tych kilka miast w których miałem okazję być, stwierdzam, że uwielbiam tę architekturę. Klimat tych miasteczek, odnalazłbym się tam 🙂 Może jeszcze kiedyś tam wrócę.

