Zimne Doły

Zaufał człowiek prognozie pogody 🙁 i niestety się „przejechał” 🙁 Z wielkich planów fotograficznych wyszło ledwo 5 zdjęć 🙁 Słońce pojawiło się dopiero pod wieczór, jak już wróciłem do domu 🙁 Dzisiaj i w piątek pokażę Wam to, co udało się uzyskać 🙁

Święta

Po pierwsze chciałbym Wam wszystkim życzyć Zdrowych, Wesołych i Pogodnych Świąt. Nie jestem dobry w składaniu życzeń, więc nie będę niczego na siłę wymyślał. Wierzcie, że po prostu z całego serca ślę Wam dużo ciepła.

A zdjęcie nie jest wcale zrobione podczas Świąt Bożego Narodzenia 🙂 Jest zrobione podczas podczas Świąt Wielkanocnych. Jeśli mnie pamięć nie myli, 1 kwietnia 🙂

Szklarska Poręba Dzień 3

Ostatni dzień pobytu w Szklarskiej. Ten dzień będzie rozbity na kilka setów 🙂 Warunki dalej bardzo specyficzne, więc widoczków raczej nie będzie, ale będzie za to parę „impresji” 🙂 Opisów raczej też, ale mam nadzieję, że tak czy inaczej część zdjęć Wam się spodoba.

Szklarska Poręba dzień 2 – c.d.

I jeszcze jeden set z drugiego dnia 🙂 To już trochę niżej. Chmury zostawiliśmy za sobą, ale jeszcze dawały znać o sobie 🙂 W górę widoczności nie było 🙂 Na poziomie ziemi jednak kolory jesieni zaczynały odwdzięczać się za trud, jaki został poniesiony przy warunkach jakie nas tam zastały 🙂

Szklarska Poręba dzień 2

Dzień drugi 🙂 Pogoda niestety nie była „fotogeniczna”, ale ja nie potrafię gdzieś pójść i nie robić zdjęć 🙂

Na poniższym zdjęciu Schronisko zwane „Samotnią”. Strasznie wtedy wiało, a chmury uniemożliwiały jakąkolwiek widoczność, więc trzeba było wyczekać moment, kiedy chociaż na parę sekund chmury zostaną przewiane. 🙂

A na drugim zdjęciu drugi brzeg stawu koło schroniska. Wyczekiwanie momentu kiedy te choinki będą widoczne było bardzo specyficzne. 🙂 Trzeba było się mocno spieszyć, aby cokolwiek dało się zrobić. 🙂

Szklarska Poręba dzień 1

Przez ostatnie kilka wpisów były zdjęcia z tego wyjazdu, ale były poświęcone wodzie, a dokładniej wodospadom które znajdowały się w Szklarskiej i w Karpaczu. Teraz czas na pokazanie innych zdjęć, które zostały zrobione w trakcie krótkiego pobytu.

Pierwsze zdjęcie, to kocia „przybłęda”, która zaczepiała wszystkich przechodzących na szlaku. Widać było, że to jakiś miejscowy, ale „potrzebujący” pieszczot. 🙂 Okazało się, że dosłownie kawałek dalej był drugi, zachowujący się bardzo podobnie 😉 Chodziły od osoby do osoby po to, aby dać się pogłaskać 🙂

A drugie zdjęcie to grzybek, który przykuł mój wzrok 🙂 Musiałem go uwiecznić 🙂

Wodospad Dziki

Tym razem Karpacz i Wodospad Dziki 🙂 Nie wiem czemu, ale urzekł mnie.

Zabawa z czasami i obróbką. Jak Wam się podobają, które najlepsze?

Następne wpisy przeniosą nas na szlaki 🙂 Połazimy troszeczkę po górach 🙂 więc zdjęcia będą „impresyjne” 🙂